prostymi słowami

koszule wyprane i wyprasowane
drugie śniadanie zrobione
rachunki zapłacone
obiad świeżo ugotowany
mieszkanie zadbane
lodówka zawsze pełna

choć wiąże koniec z końcem
zawsze starcza jej na więcej
a miedzy wierszami wysiłku
zdąży przeczytać książkę
skąd tyle rozwagi siły i czasu
gdy dniówkę pańszczyźnianą
także odpracować musi

tak to ona cierpliwie potrafi jeszcze
znieść zagubionego w codzienności
wyrobnika pióra - poetę
który tylko prostymi słowami
dziękuje swojej ukochanej
za żar domowego ogniska

Jerzy Granowski
Katowice, 06.03.2007