powrócę jeszcze
by spojrzeć w głębię jeziora hańcza
z zapartym tchem podziwiać odbicie
suwalskich klimatów pachnących chlebem
w ramionach rospudy i małej błędzianki
wniknę w historię swoistą
wieżę babel gdzie narody braćmi
w esperanto kultur o kolorycie
ludowej krajki i smaku sękacza
Jerzy Granowski
Katowice, 25.09.2007r.