Rajd już się skończył
Wcale nie straszne nam deszcze oraz potężne wichury,
chcemy wędrować po Polsce, chcemy wędrować przez góry.
Jesteśmy pełni zapału, sił pełni i animuszu,
chcemy pokazać, że można wyrwać się z miejskiego buszu.
Idziemy grupą przed siebie dzień cały oraz pół nocy,
myśl jedna nas podrzymuje - wypocząć chcemy po pracy.
My zapaleni turyści, trudów się nie boimy.
Miłe są deszcze i słota, chociaż się troszkę złościmy.
Zmęczeni i przemarznięci ognisko swe rozpalamy
zapominamy o wszystkim, piosenki harcerskie śpiewamy.
One są dobre na wszystko, dają nam spokój błogi
i odrzucamy myśli o znoju i trudach przebytej drogi.
Rajd już się skończył i basta, co robić po rajdzie mamy.
Do domów się rozchodzimy, czule się z sobą żegnamy.
Codzienność powitać musimy, kolejną wytyczyć drogę
i w chwilach wolnych od pracy wspomnieć harcerską przygodę.
Jerzy Granowski