MUZEUM MASZYN BIUROWYCH W TYCHACH
Każdy kolekcjoner może zostać muzealnikiem
W Tychach działa od niedawna muzeum maszyn biurowych. Jedyne w Polsce,
jedno z nielicznych na świecie. Jak mówi Jan Kałuża - właściciel muzeum - na początku lat 70.
dostał od swojej ciotki starą maszynę do pisania. Akurat odchodziła
na nauczycielską emeryturę, przedwojenny Smith Premier już nie był jej potrzebny.
Wyczyścił maszynę, zakonserwował,
a po paru latach zaniósł na giełdę staroci. Na dzisiejsze pieniądze dawali za nią jakieś 50 złotych.
Uznał, że za mało. Jednak na tej samej giełdzie zobaczył inną starą maszynę i kupił ją za 50 zł. Od tego czasu
kolekcja zaczęła rosnąć.
W 2000 roku pożyczył przyczepę bagażową, zapakował do niej 50 maszyn i
pojechał na wystawę kolekcjonerską do Warszawy.
Wrócił szczęśliwy. Jego kolekcja wzbudziła
zachwyt. Nawiązał wtedy kontakty z bankowcami.
W efekcie zjeździł pół Polski, bo bankom zależało, by pokazywał u nich zabytkowe maszyny
do liczenia. Dziś Kałuża posiada największą tego typu kolekcję w Polsce.
Zgromadził ponad 300 maszyn do pisania i liczenia.
Muzeum Maszyn Biurowych mieści się w Tychach przy ul. Wojska Polskiego 18.
Czynne jest od wtorku do niedzieli w godz. 10-16. Bilet wstępu kosztuje 4 zł.
|