Odrzucony
złożyłem ręce jak do
modlitwy
może się i modliłem
szukałem siebie
zupełnie dobrze mi to
wychodziło
to dobry znak
biłem także pięścią w czoło by
stwierdzić że
to nie halucynacje
nie wiem
a jednak
ktoś głośno przez megafon
krzyczał
idioto
to nie
ten
pociąg
i coś tam jeszcze
nadal nie potrafię zrozumieć dlaczego
płomienny zapał
ugaszony został
wrzątkiem święconej wody
Jerzy Granowski