* * *

och jak podsłuchiwali pod bramą
miłośnicy sensacji najpierw pojedynczo
później parami dołączyli się
piekło było jeszcze zamknięte

tylko ona
przerażona rozhisteryzowanym tłumem
uniosła ku niebu ręce i
niczym modliszka pozbawiona samca
zażądała ofiary

i wtedy w jej oczach ujrzałem swoją
                   zagubioną tożsamość



Jerzy Granowski