Telefonogram


drgnąłem
gdy najzwyklejszy w świecie telefon
zakłócił nagle melodyjność ciszy

zrzuceniem słuchawki próbowałem przerwać
drażniący uszy potok dźwięków
                                                       nadaremnie

tylko Ona
jak zwykle w takich okolicznościach
                                                      opanowana
poderwała się i jednym skinieniem ręki
ostrymi paznokciami zanotowała coś
na swoich subtelnie wyrzeźbionych 
                                                         biodrach
przeczytałem ten
                         przekrwiony tekst
i na odwrocie
dopisałem najkrótszy anonim
wybacz mu
                przerwał życie jeszcze jedną
                            obowiązkową obecnością



Jerzy Granowski