Requiem łódki

nie narzekała
dźwigając wędki i sieci
nie poddawała się ciężarowi ryb
gdy powracała z udanych połowów

choć czas przygarbił stępkę
a starość pomarszczyła burty
z księżycem wspomina dni
jak śmigała żwawo po falach
odważnie stawiając czoła wiatrowi
albo chwile w których ochoczo
ratowała z opresji rozbitków

dziś zapomniana i porzucona
na obcym brzegu
słucha requiem na redzie
wiecznego spoczynku

Jerzy Granowski
Boguchwałowice, 18.02.2007


Powrót