odkrywcy naszych czasów


dzieci w marzeniach na bosaka
szukały co większych kałuż
pełnych kijanek by taplać się
nie bacząc na skutki

fale zawsze wesoło ustępowały drogi
wystruganym z kory łódkom gdzie
liściowe żagle typu fregata napędzane
rozdymanymi do czerwoności policzkami

to nic że spodnie starszego brata
zabłocone były do ostatniej łaty
mama pokrzyczała na kapitana
herbacianego klipra i wybaczyła

dziś przygoda wzywa kolejne pokolenia
nie wiem jednak czy popłyną w bezkres
podwórkowych mórz i oceanów
przepełnionych detergentami




Jerzy Granowski
Katowice, 27.01.2008r.

Recytuje Dorota Strugała,
na gitarze gra Janusz Strugała