Nadzieja

gdy inni czekają na
przewóz pracowniczy
ja czekam na znak

upuść chociaż
kostkę do gitary
podniosę ją i oddam do rąk własnych

uśmiechasz się
twierdzisz że to najzwyklejsza samica
jakich wiele w twoim stadzie...

o Panie
kocham twoje stado


Jerzy Granowski

Powrót