Embrion

gdy serce z niepewnością zaczynało czynić cuda
fale krwi zalewały
nie wykształcone jeszcze usta

ani krzyczeć ani żądać pomocy
tylko jak najprędzej i byle dalej uciec
w cień gniazda grzechoróbstwa
nieraz próbowałem obrać
właściwą drogę ucieczki
w każdym przypadku czekała na jej końcu

nie broniłem się
a skrępowany samym sobą z jej przyczyny
pozwoliłem już na całego
wejść w ślepy zaułek 
                               labirynt nowo narodzenia

Jerzy Granowski

Powrót