Jerzy Granowski

Akwedukty Puszczy Rominckiej


     Zawsze intrygowały mnie mosty i wiadukty kolejowe. Z opowiadań wiedziałem, że istnieją wspaniałe mosty w Stańczykach i pragnąłem je zobaczyć, dotknąć, wejść na nie i pospacerować. Udało mi się to zrobić, gdy z małżonką udaliśmy się na Suwalszczyznę w sierpniu 2007r. Wysokość robi piorunujące wrażenie.
Myślę, że historia spisana z tablicy informacyjnej oraz moje fotografie powiedzą same za siebie.




     Mosty kolejowe w Stańczykach wybudowano w latach 1912-1926. Konstrukcja północna powstała w latach 1912-1914, natomiast południowa w latach 1923-1926. Doświadczenia I wojny światowej sprawiły, że pojawił się pomysł budowy mostów podwójnych jako trudniejszych do zniszczenia przez saperów, artylerię dalekosiężną i coraz groźniejsze lotnictwo. Konstrukcje podwójne budowane były również we Francji, Belgii i we Włoszech. Stylistyka zdobień nawiązuje do historycznych form akweduktów południowych, stąd rozpowszechniona nazwa Akweduktów Puszczy Rominckiej.




     Wykonane zostały z żelbetonu. Obie konstrukcje są pięcioprzęsłowe o równym promieniu łuków - 35 metrów. Długość ponad 200 merów, wysokość 40 metrów. Są to najwyższe mosty w Polsce. Identyczna przeprawa mostowa rozpięta jest nad rzeką Bludzią w miejscowości Kiepojcie. Uruchomienie linii kolejowej Gołdap-Żytkiejmy-Gąbin odbyło się jesienią 1927 roku i nadano mu charakter propagandowy m. in. w celu ograniczenia emigracji zarobkowej ludności Prus Wschodnich w głąb Niemiec, a także chodziło o to, by pokazać sztukę budowniczych i zamożność państwa pruskiego.




     Wg rozkładu jazdy z 1938 roku na linii Gołdap - Żytkiejmy - Gąbin kursowały 3 pary pociągów na dobę, w sobotę i niedzielę uruchamiano dodatkowo 1 parę. Historia mostów kolejowych linii Gołdap-Żytkiejmy dowodzi ciągłości koncepcji powstania linii kolejowej o nadrzędnym znaczeniu militarnym, przeznaczonej do zgromadzenia i wyekspediowania znacznej ilości wojsk, wychodzących z rejonu Puszczy Rominckiej. W 1915 roku sukces militarny armii niemieckiej oparty był na szybkich manewrach oddziałów przewożonych koleją na tych właśnie terenach. Konstruktorzy wykonali realizacje nowatorskie wykorzystując potrzeby lobby wojskowego. Związek Radziecki postąpił z tymi liniami tak samo jak Rosja podczas I wojny światowej - rozebrali je saperzy, a materiał wywieźli jako zdobycz wojenną.



Stańczyki, 05.08.2007